12-07-2005, 09:31 PM
Ja mam "Poligono Industrial" (wersja bez DVD) od wczoraj i z każdym przesłuchaniem coraz bardziej przekonuję się do tego albumu. Bez rewelacji, ale Kult nadal trzyma poziom. Muzycznie jest lepiej niż tekstowo (bywały lepsze czasy dla Kazika) Na płycie są słabsze i lepsze momenty, ale generalnie PI to równy album. Wyróżniłabym "Braci", "Chama", "Tłuszczę" i "Nie żyję ponad stan". Według mnie najmocniejsze punkty tej płyty. Dobre są też "Park 23" i "A kiedy nic was nie ochroni". Póki co, nie mogę się przekonać do "Kazelota" i ostatniego numeru -"Poligono Industrial". BTW:Na płycie jest jeszcze jeden utwór "Kasta pianistów" (track 0) i do tej pory nie mogę dojść do tego, jak go "uruchomić". Z tego co wiem, wiele osób ma ten sam problem, a ci, którym udało się dojść do tego jak usłyszeć "Kastę" musili się nieźle napracować. No cóż, będę próbować dalej ;P
Zapomniałam o "Panie Pancernym", a jest to jeden z lepszych numerów na płycie. Wrażenia co do "PI" nadal pozytywne (momentami nawet bardzo ;D)
Zapomniałam o "Panie Pancernym", a jest to jeden z lepszych numerów na płycie. Wrażenia co do "PI" nadal pozytywne (momentami nawet bardzo ;D)
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

