12-03-2005, 02:09 PM
A ja się pochwalę, że udało mi się dorwać pierwszą płytę projektu Wilsona Bass Communion i jest naprawdę dobra, pomimo tego, że moim zdaniem do 'The sky moves sideways' jej daleko. Oczywiście, jeśli ktoś lubi ambient 
Kosmiczne pejzaże (jednak znacznie spokojniejsza, wyciszona muzyka niż np. TSMS, Signify czy UTD, przypomina nieco pierwsze płyty Tangerine Dream, lecz nie jest tak chaotyczna i ma zdecydowanie lepszą jakość - przecież sprzęt się poprawił znacznie), genialna dwuczłonowa kompozycja "Drugged" (którą tworzą nie tylko elektroniczne kolaże, ale i saksofon), podsumowując, płyta bardziej eksperymentalna, awangardowa i spokojna. Ale i tak 8.5/10

Kosmiczne pejzaże (jednak znacznie spokojniejsza, wyciszona muzyka niż np. TSMS, Signify czy UTD, przypomina nieco pierwsze płyty Tangerine Dream, lecz nie jest tak chaotyczna i ma zdecydowanie lepszą jakość - przecież sprzęt się poprawił znacznie), genialna dwuczłonowa kompozycja "Drugged" (którą tworzą nie tylko elektroniczne kolaże, ale i saksofon), podsumowując, płyta bardziej eksperymentalna, awangardowa i spokojna. Ale i tak 8.5/10

