12-03-2005, 12:33 PM
johnny depp w dubbingu...
ah.
co do filmu, to tak jak wyżej
świetny.
cóż więcej dodawać. ;p
ale niestety oglądałam go na kompie. to nie to samo co w tv czy kinie.
plus jeszcze mamuśka krzątająca się, tatuś ciekawski i braciszek błąkający się jak smród po gaciach.
trzeba obejrzeć jeszcze raz.
ah.
co do filmu, to tak jak wyżej
świetny.
cóż więcej dodawać. ;p
ale niestety oglądałam go na kompie. to nie to samo co w tv czy kinie.
plus jeszcze mamuśka krzątająca się, tatuś ciekawski i braciszek błąkający się jak smród po gaciach.
trzeba obejrzeć jeszcze raz.

