11-30-2005, 09:00 PM
To apropo rozmów na gg: jakas palanciara sie do mnie przyczepila i do mojej kumpeli i ostatnia rozmowa wygladala nastepujaca(nie w moim wykonaniu
)
KTOŚ:Cześć
KTOŚ:pogadamy?
Berry:a po co?
KTOŚ:a tak sobie
Berry:nie widze potrzeby...przecież ty wszystko o mnie wiesz...
KTOŚ:nie wszytsko
Berry:no to i tak zaraz sobie dopiszesz...
Berry:więc to niema sensu
Berry:narazie
I już się całe szczęście laska ani do mnie ani do niej nie odzywa... najgorsze jest to, że podobno ona chodzi ze mną do szkoły
)KTOŚ:Cześć
KTOŚ:pogadamy?
Berry:a po co?
KTOŚ:a tak sobie
Berry:nie widze potrzeby...przecież ty wszystko o mnie wiesz...
KTOŚ:nie wszytsko
Berry:no to i tak zaraz sobie dopiszesz...
Berry:więc to niema sensu
Berry:narazie
I już się całe szczęście laska ani do mnie ani do niej nie odzywa... najgorsze jest to, że podobno ona chodzi ze mną do szkoły

