11-28-2005, 08:33 PM
Nie wiem, czy już się wypowiadałem. NA wszelki wypadek- nie znoszę, nie trawię zupełnie, dziwnym trafem większość znanych mi słuchaczy to albo dresiki, albo jakieś kretyństwo. Ale to raczej przypadek, bo kilkudobrych znajomych tego słuchających znam i 'normalni'ludzie (głupio to brzmi i chvj
). Ale sam nie i koniec ;]
). Ale sam nie i koniec ;]
"All that's left to say is: Farewell"

