11-01-2005, 08:23 PM
Necro Desecrator napisał(a):Dance Of Death napisał(a):z zasady wierze w to co widać i co można dotknąć, czyli Bóg "odpada".
Rotfl! Czyli wierzysz tylko we własne wobrażenie zjawisk ?
Ok,tylko jest to imo skrajnie wspakulturowe myslenie.Gdyby takie podejscie do zycia było u wszystkich ludzi normą ,nasza kultura stała by w miejscu;człowiek od zarania dziejów niemalze w każdym twórczym aspekcie swojego zycia,odwołuje się do szeroko rozumianej ,,drugiej strony",do świata ideii.
UWAŻAM ŻE - (moge sie mylić wiec prosze nie krzyczeć heh
)Kultura i religia to dwa różne światy... aby tworzenie kultury ewolułowało potrzeba wyobraźni i pomysłów- OK. Religia raczej sie nie kreuje - ona już jest taka jaką ją stworzyli. Kulture można zmieniać, natomiast z religii mozna tylko "korzystać". Mi osobiście cięzko jest w coś uwierzyć czego nie ma... tyczy sie to m.in Boga, duchów, szatanów, diabłow
ale i nieba, piekła, przesadów, przepowiedni, wróżby, objawiania sie osób św. - czyli wszystkiego co poczęsci zahacza o świat filozofii, fantastyki i ludzkiego wymysłu. Myśle ze realistyczna wizja swiata jest o tyle dobra, że wiem na czym stoje i jakie jest moje przeznaczenie.
We Are Defenders Of The Faith...

