11-01-2005, 02:08 PM
buubi napisał(a):A CZY JA GDZIEKOLWIEK POWIEDZIAŁEM ŻE SOAD TO KICZ??aXe Rose napisał(a):R_amze_S napisał(a):Nie bardzo wiem, co jest kiczowatego w November Rain, One in a Million czy Paradise City (Mówię tu o muzyce, image Axla to już zupełnie inna sprawa).Ghost_82 napisał(a):Oparłem mą wypowiedz na tym co widziałem i słyszałem. I jak dla mnie to nie graja porządnej muzyki rockowej.ROTFL,aleś sie wysilił
Wyżej napisałeś, że jestem fanem największego kiczowatego zespołu, i że zarzucam ten kicz SOAD. Więc ci odpowiedziałem co o tym myśle.Ja w tej sytuacji wysilał sie nie będę także,odpowiem więc tak samo: moja wypowiedź o gunsach opieram na tym co widzialem, i slyszałem.I zobaczyłem jeden wielki kicz.Własciwie ta rozmowa powinna miec miejsce w temacie o eskalacji pedalstwa.
Odpowiem tak: a co jest kiczowatego w np. pierwszej płycie SOADu ??? Kawał soczystego mięsa które zwolennikom typowego NU metalu rozpierdoliło by uszy a Axla i spółkę (z całym szacunkiem dla nich) zmieliło by swoją brutalnością na mielonkę rzeszowską... To jest kicz ???
EDIT: A co do brutalności: polecam Slayera


Ja w tej sytuacji wysilał sie nie będę także,odpowiem więc tak samo: moja wypowiedź o gunsach opieram na tym co widzialem, i slyszałem.I zobaczyłem jeden wielki kicz.Własciwie ta rozmowa powinna miec miejsce w temacie o eskalacji pedalstwa.