10-27-2005, 05:45 PM
Dance Of Death napisał(a):Vomitor napisał(a):Tak, Vomitor napisał, że w Aces High Dickinson nie nadąża za gitarami co jest najszczerszą i najprawdziwszą prawdą.mysle ze jest to ruchoma kwestia - zalezy kto co lubi, bo mi pasuje
Nie, to nie jest ruchoma kwestia ale fakt. Sam kawałek jest jednym z moich ulubionych spośród utworów IM, zatem twa argumentacja odpada. Oczywiście nie można odrzucić ewentualności, że komuś wspomniane nie nadążanie Dickinsona za gitarami się podoba, co jednak nie zmienia wyżej wspomniannego faktu.
Cytat:Vomitor napisał(a):Nota bene nikomu nie przyszło do łepetyny dlaczego ten, jeden z lepszych jakby nie było kawałków IM, tak ekstremalnie żadko jest grany na koncertach?
po 1. znajduje sie na Live After Death - czyli jedna z najlepszych koncertówek zaliczona.
A w którym roku ona była wydana? Obecnie na koncertach Ironi AH prawie wogóle nie grają, a stan ten już trwa spory okres czasu.
Cytat:po 2. Myśle ze są inni (może lepsi) kandydaci na zajęcie czasu na koncercie...
Bzdura. Aces High rządzi, jeden z lepszych kawałków IM.
No prayer ujdzie, ale nie jest płytą jakoś specjalnie wybitną, nie ulega wątpliwości, że Somwehre in Time przebija ją pod każdym względem, zatem twój wybór również muszę (niestety
) ocenić jako trafny.
Rotfl'n'lol

