10-21-2005, 02:18 PM
Beowulf napisał(a):IMO Dickinson jest najlepszy. GLos mu sie coprawda z wiekem popsul troche, ale nadal jest super. Zadziwiajace mozliwosci i skala. W IM spiewa chyba troche bardziej ekspresyjnie, a na solowych plytach mocniej, bardziej rockowo.
Halford tez ma super glos. Z tym ze [IMHO] mnie unikalny, niz DIckinson, bo wiecej ludzi spiewa z podobna maniera [kwestia tego, ze nikomu sie niechce "wyglupiac" i ciagnac gorki Dickinsona]
chuja wiesz o wokalistach
- słyszałeś kiedys rozmawiajacych rasowychj anglikow??
hock: to tak jakbys slyszal dyniaka, ktory glos ma zajebiscie przecietny, Dwa, ze dyniak nie kontroluje do konca swojej emisji (to wlasnie jest to drganie glosu), trzy, ze jego skala niczym jest do skali Diamonda i Halforda i jeszcze kilkunastu innych wokalistow. a jak chcesz ekspresyjneg wokalu, to posluchaj sobie Paradise Lost. Dyniak nigdy nie byl jednym z najlepszych wokalistow- to dobry rzemieslnik, ale nic poza tym.

