10-18-2005, 08:15 PM
Mam pewne kwestie do przedystkutowania .
A mianowicie co sądzicie o płycie "In Through The Out Door" ? Dla mnie nie jest już ona tak porywająca i wspaniała jak pierwszych 7 płyt Zeppelinów . Wydaje mi sie , ze jest takze trudniejsza w odbiorze niz wczesniejsze plyty , trzeba do niej dojrzec i sie przekonac .Jest przepełnona melancholią , poprostu tonie w rozpaczy (według mnie ) , podobnie jak "Presence" (które na mój gust jest o niebo lepsze) . Mimo tego płyta ma pare bardzo fajnych kawałków takich jak "In The Evening" , "All My Love" (z tego co pamiętam zadedykowana synowi Planta któy zmarł ) albo "Carouselambra" . Natomiast takich piosenek jak "Hot Dog" , "South Bound Saurez" nie moge w ogóle słuchać . Poprostu porazka . Czy nie uważacie , że na tej płycie kontrole muzyczna nad zespołem obial John Paul Jones ? (Page w tamtych czasach byl zbyt odurzony narkotykami ) i zmienilo to zupelnie styl w ktorym gra Led Zeppelin ? Różne syntezatory , organy , melodie niczym uliczna samba (w paru piosenkach ) . Wiem , że tak sie ukierunkowywał wtedy gust Jonesa . Mi osobiście takie zmiany nie pasowały . Wiec chciałbym posłuchac Waszych opini na temat tej płyty . Moim zdaniem jest to najgorsza plyta Led Zeppelin (co nie znaczy , ze jest zla , poprostu mi sie nie podoba ) , slyszalem wiele skrajnych opini na ten temat i dlatego chce posluchac Was .
pozdrowienia Puchatek
A mianowicie co sądzicie o płycie "In Through The Out Door" ? Dla mnie nie jest już ona tak porywająca i wspaniała jak pierwszych 7 płyt Zeppelinów . Wydaje mi sie , ze jest takze trudniejsza w odbiorze niz wczesniejsze plyty , trzeba do niej dojrzec i sie przekonac .Jest przepełnona melancholią , poprostu tonie w rozpaczy (według mnie ) , podobnie jak "Presence" (które na mój gust jest o niebo lepsze) . Mimo tego płyta ma pare bardzo fajnych kawałków takich jak "In The Evening" , "All My Love" (z tego co pamiętam zadedykowana synowi Planta któy zmarł ) albo "Carouselambra" . Natomiast takich piosenek jak "Hot Dog" , "South Bound Saurez" nie moge w ogóle słuchać . Poprostu porazka . Czy nie uważacie , że na tej płycie kontrole muzyczna nad zespołem obial John Paul Jones ? (Page w tamtych czasach byl zbyt odurzony narkotykami ) i zmienilo to zupelnie styl w ktorym gra Led Zeppelin ? Różne syntezatory , organy , melodie niczym uliczna samba (w paru piosenkach ) . Wiem , że tak sie ukierunkowywał wtedy gust Jonesa . Mi osobiście takie zmiany nie pasowały . Wiec chciałbym posłuchac Waszych opini na temat tej płyty . Moim zdaniem jest to najgorsza plyta Led Zeppelin (co nie znaczy , ze jest zla , poprostu mi sie nie podoba ) , slyszalem wiele skrajnych opini na ten temat i dlatego chce posluchac Was .
pozdrowienia Puchatek

