10-18-2005, 12:56 PM
-Tato - mówi Jasio - dzisiaj dostałem pałe z wf-u.
-A za co?
-No bo pani kazała nam podnieść lewa nogę, to podniosłem. A potem mówi, żebyśmy podnieśli prawą nogę. No to ja ściągłem gacie i pytam się: "To, co - na chuj.u mam stać?"
-----------------------
Babcia w autobusie mówi do kierowcy:
-Synku, może chcesz orzeszka?
-Poproszę.
Następnego dnia sytuacja się powtarza:
-Może chcesz orzeszka, synku?
-Tak, ale nie pani też zje.
-Synku, ja już nie mam zębów...
Kierowca zjadł orzeszka i pyta się:
-A skąd pani ma takie dobre orzeszki?
-Z Toffifee
---------------------------
Po całonocnej libacji budzi się rosyjski generał, otwiera oczy i widzi jak adiutant czysci jego mundur z wymiocin. Żeby się jakos wytłumaczyć generał tako rzecze do niego:
- Bo młodzież dzisiejsza w ogóle nie umie pić. Wczoraj jakis porucznik całego mnie zarzygał!
Na to adiutant:
- Rzeczywiście panie generale! Całkiem go popierdoliło! Nawet w spodnie panu nasrał!
---------------------------------
Stoi murzyn pod drzewem i wymiotuje. Podchodzi białas.
- Napiłeś się, co?
- Yeeees...
- Żołądeczek napierdziela?
- Yeeeees...
- Do domu byś chciał?
- Yeeeesss...
- To chodź, podsadzę cię.
-A za co?
-No bo pani kazała nam podnieść lewa nogę, to podniosłem. A potem mówi, żebyśmy podnieśli prawą nogę. No to ja ściągłem gacie i pytam się: "To, co - na chuj.u mam stać?"

-----------------------
Babcia w autobusie mówi do kierowcy:
-Synku, może chcesz orzeszka?
-Poproszę.
Następnego dnia sytuacja się powtarza:
-Może chcesz orzeszka, synku?
-Tak, ale nie pani też zje.
-Synku, ja już nie mam zębów...
Kierowca zjadł orzeszka i pyta się:
-A skąd pani ma takie dobre orzeszki?
-Z Toffifee
---------------------------
Po całonocnej libacji budzi się rosyjski generał, otwiera oczy i widzi jak adiutant czysci jego mundur z wymiocin. Żeby się jakos wytłumaczyć generał tako rzecze do niego:
- Bo młodzież dzisiejsza w ogóle nie umie pić. Wczoraj jakis porucznik całego mnie zarzygał!
Na to adiutant:
- Rzeczywiście panie generale! Całkiem go popierdoliło! Nawet w spodnie panu nasrał!
---------------------------------
Stoi murzyn pod drzewem i wymiotuje. Podchodzi białas.
- Napiłeś się, co?
- Yeeees...
- Żołądeczek napierdziela?
- Yeeeees...
- Do domu byś chciał?
- Yeeeesss...
- To chodź, podsadzę cię.
-Baco, będzie dzisja padać?
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!

