11-18-2005, 05:20 PM
Hehe, tak... Ja długo nie zapomnę urywków z koncertów, które w kilku miejscach pojawiły się na dvd o tworzeniu i historii "TDSOTM". Ludzie wyglądali tam jakby nie wiedzieli w ogóle co dzieje się wokół, tak skupieni byli na muzyce. Rzeczywiście więc m.in. w latach 70-tych koncerty PF musiały być czymś wielkim.

