08-28-2004, 11:44 AM
Teraz takie sprostowanie, w ogóle to wszystko o czym mowa w tym temacie to nie emocore a metalcore. Mój błąd ale to z winy tego iż ta muzyka jest ciężka do zaszufladkowania. I nie porównywać do nu metalu bo bezpłciowa praktycznie muzyka dla kinder pozerów, nigdy mi sie nie podobała i nie spodoba. Metalcore rządzi. Polecam kapele Underoath
. A Killswitch Engage to jedna z nielicznych kapel metalcore'owych ktora mi sie nie podoba, nie ma powera w sobie. Murzyn na wokalu(nie jestem rasistą) to niezbyt dobry pomysł. Tak samo jest w God Forbid. Tylko biali potrafią ostro krzyczeć
. Pozatym już sluchając mojej muzyki widać wielkie różnice pomiędzy nią a nu shitem: gitarowe granie wzorowane na szwedzkim black metalu z melodyjnymi riffami, TOTALNIE zdarty wokal i czasem śpiew, zmiany tempa itd drogie dzieci
. A Killswitch Engage to jedna z nielicznych kapel metalcore'owych ktora mi sie nie podoba, nie ma powera w sobie. Murzyn na wokalu(nie jestem rasistą) to niezbyt dobry pomysł. Tak samo jest w God Forbid. Tylko biali potrafią ostro krzyczeć
. Pozatym już sluchając mojej muzyki widać wielkie różnice pomiędzy nią a nu shitem: gitarowe granie wzorowane na szwedzkim black metalu z melodyjnymi riffami, TOTALNIE zdarty wokal i czasem śpiew, zmiany tempa itd drogie dzieci
Diabeł jest optymistą, o ile sądzi,
że można ludzi uczynić gorszymi
Karol Kraus
że można ludzi uczynić gorszymi
Karol Kraus

