10-09-2005, 05:38 PM
KubusPuchatek napisał(a):. Mimo to uwazam Page'a (glownie dlatego ze wole Led Zeppelin) za "lepszego" gitarzyste poniewaz wprowadzil pare roznych nowych technik (jak np technika grania smyczkiem na gitarze , co w "Dazed And Confused" dawalo wspanialy efekt . )
Jak zwykle się przyczepie
Rozmawiałem z naprawdę wieloma gitarzystami na ten temat, i każdy twierdzi, że smykiem na elektryku po prostu się nie zagra nic konkretnego, co najwyżej mozna pohałasować, więc nie nazywaj, proszę, tego "techniką"(choć akurat w D&C faktycznie się to sprawdza, ale raczej na zasadzie ciekawostki)A co do tematu - Floydzi faktycznie mogą się znudzić, ale każda kapela może w końcu się przejeść(wyjątek - Motorhead), no ale z drugiej strony nie jest to zespół do słuchania podczas siedzenia przy kompie, czytania książki, sprzątania czy nauki. Do tego trzeba mieć nasytrój, bo w przeciwnym razie dzwięki dolatujące z głośników mogą stać się nawet męczące.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

