10-02-2005, 06:04 PM
Dla mnie Nirvana to chyba jedyna postac grungu, ktora mnie interesowala. Zaczalem jej sluchac juz dosc dawno (choc parodia jest iz zaczalem niedlugo po smierci wokalisty, ale czego chciec, mialem wtedy 10-11lat). W tej chwili slucham bardzo sporadycznie tak samo jak Metallici bo dla mnie to klasyk, ktory mozna sobie wyobrazic w uszach bez wlaczania. Jak wiadomo muzyka Nirvany jak i spiew Cobaina byla przecietna, dla mnie nie ma to znaczenia bo mi to odpowiadalo. Muzyka moze byc perfekcyjnie skomponowana i zagrana, ale byc totalna chałą i nuda. Nirvana byla prosta, lecz ciekawa.
m a s t e r s o f m e t a l, a g e n t s o f s t e e l !

