10-02-2005, 12:57 PM
Mimo pewnych dzielących nas animozji muszę przyznać ci rację i się z tobą zgodzić. Mam podobne nastawienie do imprezy łuudstkoiem zwanej, a kojarzącej mi się z Jarocinem w kapitalistczynym wydaniu. Chociaż przyznać się muszę, że nie było mi dane uczestniczyć w żadnym z wydań wzmiankowanych imprez. W jednej po prostu nie miałem okazji wziąść udziału, a do łuudstoku najprościej w świecie nigdy mi się jechać nie chciało.. bo i po co?
Nooo ten awatar już nawet ujdzie
bo poprzedni zalatywał pedlastwem
Nooo ten awatar już nawet ujdzie
bo poprzedni zalatywał pedlastwem

