10-01-2005, 08:50 AM
Kamael napisał(a):Kolejny raz mnie prowokujesz... Widzę, że Cię boli (dosłownie mówiąc żal Ci dupę ściska), że w małych miastach ludzie potrafią lepiej zorganizować klub i zbudować lepszą drużynę, niż w cudownych Katowicach.Nie uwazasz to za lekką przesade?Myslisz ze napisalem to zeby CIEBIE sprowokowac?Nie pochlebiaj sobie....
Zacznijmy od tego,dla kogo w tych małych miastach grają te druzyny?Ilu tam przychodzi kibiców na mecze?Groclin czy Amica teraz siedzą w czołówce tabeli wiec jakas frekwencja tam teraz jest,ale niech im sie zacznie gorzej powodzić,to bedzie przychodzić tylu kibiców ze policzyć ich mozna bedzie na palcach jednej ręki.Nie mówiąc juz o tym ze na wyjazdach druzyna ta nie ma co liczyc na wsparcie swoich "kibiców".Mowie o Amice ,bo kibice z Grodziska juz jeżdzą za swoją druzyną.Czasami...
To samo Odra W.-nie przypominam sobie zeby w meczach derbowych kiedykolwiek na Bukową przyjechalo wiecej niz 50 chlopa( a czasami nie przyjęzdzał nikt) z wodzislawia (na mecz derbowy!!)to raz,a dwa przy najtanszych biletach na mecze ligowe w polsce ,frekwencja nie jest tam oszalamiająca.To samo mozna powiedziec o atmosferze.Przy podobnych cenach bietów ,na IV ligowe mecz GIEKSY przychodzi wiecej kibiców,którzy w dodatku robią wspaniała atmosfere.
Ja nie mam nic przeciwko druzynom z malych miast.To nie o to chodzi.Kiedys byla w I lidze Stal Mielec.Ale tam chodzilo po 20 tysiecy ludzi na mecze.I bylo dla kogo grac...
Zapraszam dzis na derby na bukową,zoabaczysz co to są prawdziwe derby i poznasz atmosfere piłkarskiego święta.Tego w wodzisławiu nigdy miec nie bedziecie.A w kazdym razie nieprędko...
Zobaczymy komu wtedy zal dupe scisnie

