09-27-2005, 02:50 PM
Scully napisał(a):nie sądzę, żeby płyta nazywana szumnie trzecim Strażnikiem dorównała dwóm poprzednim,
Przesłuchałem raz,oczywiscie nie dorównuje ,ale nie jest chyba tragicznie.Taki całkiem znosny gay metal<: Trochę za duzo klawiszy i rotfl'owych refrenów,lecz również sporo ciekawych i nie oklepanych(jak na ,,szwabski" metal) pomysłów. A już w ogóle nie rozumiem najeżdżania na Mrs. God - oryginalny,bardzo wesoły rockowo-popowy numer,wyraznie robiony dla jaj(czyli NIC nowego w twórczosci Helloween np. Raise & fall z Kepperow nad ktorymi wszyscy sie spuszczają) ,pozbawiony tego całego patosu i śmiertelnej powagi cechującej praktycznie cały HM. Na pewno wolę nowy singiel Helloween od 3453453-ej napuszonej, ,,patatajowej" opowiastki o nieustraszonych wojach...
![[Obrazek: f433e6e70962e617.jpg]](http://images39.fotosik.pl/274/f433e6e70962e617.jpg)
Czas przeorania to czas oczyszczenia

