09-24-2005, 08:31 PM
Większość okładek albumów Iron'ów to artystyczna chujnia (szczyt to 7th son of a 7th son). Jedynie okładka z Fear of the Dark jeszcze ujdzie ew. Virtual XI
-Baco, będzie dzisja padać?
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!

