09-24-2005, 05:17 PM
...czyli zderzenie spokojnej melancholii z rockowym pierdolnieciem+troszeczke elektroniki. Cos podobnego do Brand New czy Matchbook Romance, ale nie tak emowe i lepiej przemyslane. Brzmi pieknie i slucha sie tego swietnie. 3 plytki wydali w tym ostatnia "A beautiful lie" wgniata w ziemie niczym 30t odwaznik....slyszal ich ktos?
mozesz miec twarde lawki,
ja mam miekkie skory.
ja mam miekkie skory.

