09-23-2005, 12:03 AM
Dżuma nie była nawet taka zła
przyznaję, ciężko się ją czyta (nienawidzę mowy zależnej) ale jakoś po przeczytaniu i interpretacjach nie jest taka zła. Ja większość opisów omijałam albo czytałam pobieżnie, tylko dialogi dokładnie.
A teraz jestem po lekturze Bożych bojowników Sapkowskiego (wreszcie przeczytałam! Bardzo mi się podobało); Dymu i lustra Neila Gaimana - niektóre opowiadania są cudne i Żelaznego tronu Simona Hawke -fajnie się czytało.
A jestem w trakcie Ostatniej Sagi Marcina Mortki - fajna opowieść o Wikingach ^^ i jeszcze Restauracja na końcu wszechświata - Douglasa Adamsa - wypas
przyznaję, ciężko się ją czyta (nienawidzę mowy zależnej) ale jakoś po przeczytaniu i interpretacjach nie jest taka zła. Ja większość opisów omijałam albo czytałam pobieżnie, tylko dialogi dokładnie.A teraz jestem po lekturze Bożych bojowników Sapkowskiego (wreszcie przeczytałam! Bardzo mi się podobało); Dymu i lustra Neila Gaimana - niektóre opowiadania są cudne i Żelaznego tronu Simona Hawke -fajnie się czytało.
A jestem w trakcie Ostatniej Sagi Marcina Mortki - fajna opowieść o Wikingach ^^ i jeszcze Restauracja na końcu wszechświata - Douglasa Adamsa - wypas
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

