09-14-2005, 01:08 PM
Jedzie dresiarz maluchem i nagle złapał kapcia. Wychodzi z samochodu, bierze lewarek i zabiera się do zdejmowania koła. Podchodzi inny dresiarz:
-Joł, ziom! Co robisz?
-Zdejmuję koło...
Ten wybił łokciem szybę i sięga do środka samochodu.
-To bierzez koło, to ja radyjko.
-Joł, ziom! Co robisz?
-Zdejmuję koło...
Ten wybił łokciem szybę i sięga do środka samochodu.
-To bierzez koło, to ja radyjko.
-Baco, będzie dzisja padać?
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!

