09-10-2005, 12:56 PM
Sluszna uwaga, jednak katolicy dopatruja sie zasad swej wiary glownie w przekazach ewangelijnych, nowotestamentowych, gdzie Bog pragnal budowac przymierze z ludzmi oparte na milosierdziu, milosci i doborci. Tutaj Bog "zmienil sie" w milosiernego stworce, "ktory wszystko przebaczy". Starotestamentowa zasada "zab za zab" stracila zatem swoje znaczenie.
Edit: Stalo sie tak przynajmniej w kregu rzymskich katolikow.
Edit: Stalo sie tak przynajmniej w kregu rzymskich katolikow.


