09-08-2005, 08:42 PM
Kamael napisał(a):Miałem okazję, by słuchać jej przez kilka dni w czasie wypadu w góry (kumpel się przerzucił na taką muzykę). Nie mam pojęcia jakich płyt słuchałem, nie mam pojęcia jakie to były utwory, ale siłą rzeczy jakoś z twórczością Bjork się zapoznałem i muszę powiedzieć, że na dłuższą metę chyba nie było by to coś dla mnie. Jej muzyka w małych dawkach jest dobra, ale po dłuższym czasie dla mnie staje się mało strawna.Bjork z albumu na album staje sie coraz mniej strawna, nie mowiac juz o tym co wyczynia w "Drawning Restraint". To nie jest muzyka dla przecietnego sluchacza... i nie polecam przesluchiwanie jej muzyki "ot tak", bo trzeba dac sie wzniesc w te wyzyny, a to troche uwagi wymaga. Mi tez Medulla zbytnio na poczatku nie podchodzila.
Ale za to jest MUZYKA, ktora stanowi klase sama dla siebie. Btw Bjork jest moja ulubiona woklalistka

