09-08-2005, 06:51 PM
Beast King napisał(a):Necro Desecrator napisał(a):Na świecie karierę zrobiły WYŁĄCZNIE te religie ,które oferowały swym wyznawcom dgodny żywot pośmiertny,stworzone zostały ku pocieszeniu ,gdyż człowiek nie jest w stanie sie pogodzic z tragizmem swej egzystencji...
Racja, tylko że to, iż ktoś jest np. chrześcijaninem wcale nie oznacza że będzie wiódł ów dogodny żywot po śmierci.
NO WŁAŚNIE,o to mi chodzi! Dlaczego nie mielibyśmy po śmierci,(bez względu na to jaki żywot wiedlismy) doświadczać przerazliwych i zarazem wiecznych cierpień w jakiejs makabrycznej otchłani? Nasza ziemski byt raczej wskazuje na to(zakładajac ,ze nalezymy do osob wierzących) ,ze Bog to wszechmocny diabeł ,który stworzyłnas ku swej rozkoszy , i nie jest On ,,dobry" ani tym bardziej miłosierny. W całym wszechświecie wszystkim rządzi chaos i wszystko ,wczesniej czy pozniej,ginie. Skąd wiec do k_urwy nedzy wniosek ,ze po drugiej stronie ,,nie wiadomo do konca jak bedzie,ale na pewno bedzie dobrze"??!
edit:
Przyszedl mi do głowy jeszcze inny wniosek(ale to tylko dla chrzescijan),gdyz zauwazylem ,ze zle ciebie zinterpretowałem.
Zakłądając ,że jestem wyznawca chrystjanizmu(a nie jestem),biorac pod uwage wszystkie moje ww uwagi,przychylił bym się do teorii A. Schopenhauera twierdzącego ,iż nasz żywot ,ze wzgledu na swój koszmar, to nic innego jak nieustannie trwajaca kara grzechu pierworodnego znana wszystkim z Testamentu.
![[Obrazek: f433e6e70962e617.jpg]](http://images39.fotosik.pl/274/f433e6e70962e617.jpg)
Czas przeorania to czas oczyszczenia

