09-05-2005, 07:23 PM
HateRox napisał(a):nie pisalem jeszcze tutaj, wiec smarkam na wszystko co zwiazane jest z bogiem i wiara, bo skoro to "cos" jest wszechmocne (jak pivo Wojak) to dlaczego sie rodza dzieci z ulomnosciami, ktore niczemu nie zawinily, a jednak maja kalectwo na cale zycie..Człowiek może pokutować za grzeszy swoich przodków, aż do siedmiu pokoleń wstecz. To jest w Biblii.. no wiesz w takiej.. ksiązce.. słyszałeś, nie?
HateRox napisał(a):a druga sprawa jest taka, ze zadna wiara ani sila nie da rady poprawic czegos, co wczesniej zjebalismy, np. skoro jakis koles majacy chorobe serca umiera z powodu tego, ze nie wzial tabletek, to czyja to wina???Cóż.. nie jestem pewien czy rozumiem, ale.. : masz przecież wolnść, masz możliwość decydowania o własnym losie. Ja np. nie wierzę, że nastoletni narkoman urodził się, jako straceniec, ale, że sam się do tego doprowadził. Każdy ma szansę, ale nie każdy potrafi ją wykorzystać.
Cytat:trzecia sprawa jest, ze mnie zrobil tata z mama badz odwrotnie, wiec jakim on stworzycielem jest??? slonce tez kiedys sie wypali itp. itd.Tata twój był kimś w rodzaju pośrednika, nikim ponad dawcą spermy, mama jej odbiorcą, proste.
Cytat:czwarta rzecza jest to, ze skoro to "cos" istnieje to dlaczego sa tylko odosobnnione przypadki tego, ze ktos widzial swietego i to tez nie jest w pelni pewne (matka teresa z kalkuty, ojciec pio czy cos)Bo uwierzyć, po ujrzeniu to żadna sztuka. Uwierzyć, jesli się nie widziało, to większy wyczyn.
Cytat:wszystkie rzeczy takie jak bog, szatan i inne shity sa dla mnie smieszne. rodzisz sie, bo stary nie mial gumy, zyjesz czosnek o kulistych kształtach wie po co (wg chrzescijanstwa masz misje, ktorej musisz sie sam domyslic), umierasz, zakopuja cie pod glebe, jak psa i tam gnijesz - oto moja historia zyciaSkąd się wzięło wszystko co Cię otacza? Skąd się wziąłeś? Nie ma Boga= jest pustka.

