09-05-2005, 02:37 PM
O ciekawy temat
Ja jestem niewieżąca(to już rodzinna tradycja od kilku pokoleń ;] ), ale uważam, że te pierwsze zasady Chrześcijaństwa są świetne. Właściwie zauważyłam, ze ostatnio można powiedzieć, że chociaż o tym wcale nie myślę, to ich jedank przestrzegam, chociaż nie robię tego celowo. Ostatnio jestem taka jakaś... dobra
Aż sama jestem zdziwiona. Czasem jest też tak, że dużo ludzi nie przyznaje się, że niewieży, od dziecka mają na siłe wpajane do swoich biednych głów, że pójdą do piekła jak nie będą wieżyć itd. i dalej w nich gdzieś w podświadomości taki lęk siedzi. Jestem też ciekawa czym dla wieżących dokładnie jest Bóg... Czy symbolem doskonałości itd. czy może Stwórcą Świata (w dosłownym znaczeniu), razem z tym te wszystkie wieże Babel, Ewa z żebra Adama itd.
Ja jestem niewieżąca(to już rodzinna tradycja od kilku pokoleń ;] ), ale uważam, że te pierwsze zasady Chrześcijaństwa są świetne. Właściwie zauważyłam, ze ostatnio można powiedzieć, że chociaż o tym wcale nie myślę, to ich jedank przestrzegam, chociaż nie robię tego celowo. Ostatnio jestem taka jakaś... dobra
Aż sama jestem zdziwiona. Czasem jest też tak, że dużo ludzi nie przyznaje się, że niewieży, od dziecka mają na siłe wpajane do swoich biednych głów, że pójdą do piekła jak nie będą wieżyć itd. i dalej w nich gdzieś w podświadomości taki lęk siedzi. Jestem też ciekawa czym dla wieżących dokładnie jest Bóg... Czy symbolem doskonałości itd. czy może Stwórcą Świata (w dosłownym znaczeniu), razem z tym te wszystkie wieże Babel, Ewa z żebra Adama itd.
"...jam jest Lilith, jam jest pierwsza z pierwszych, jam jest Asztarte, Kybele, Hekate, jam jest Rigatona, Epona, Rhiannon, Nocna Klacz, kochanka wiatru.
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "

