09-02-2005, 07:18 PM
King Crimson - płyta Red - kilka razy pod rząd, zaś ostatni kawałek Starless powtarzany ze trzy razy na ukoronowanie płyty (a trwa on 12 minut).
Do tego Marillion - Grendel (17 minut) - jak się skończy to już tęsknię za początkiem.
Darkthrone - A Blaze In The Northern Sky - taaak tego warto słuchac kilka razy z rzędu by Diabeł nie opuszczał umysłu
Do tego Marillion - Grendel (17 minut) - jak się skończy to już tęsknię za początkiem.
Darkthrone - A Blaze In The Northern Sky - taaak tego warto słuchac kilka razy z rzędu by Diabeł nie opuszczał umysłu

