01-06-2006, 06:16 PM
Ksiądz i rabin z jednego miasteczka bardzo się nie lubili. Pewnego dnia jechali swoimi samochodami i wpadli na czołowe, wygrzebali się z wraków otrzepali i ksiądz mówi:
-Rabi, to znak, że powinniśmy się pogodzić - mówi ksiądz.
-Racja - odpowiada rabin i wyciąga piersiówkę - A zatem wypijmy na zgodę.
Ksiądz wziął naczynie, pociągnął solidny łyk gorzały, oddaje rabinowi, a ten chowa ją do kieszeni.
-Rebe, a ty nie pijesz?
-Nie, ja poczekam na policję.

----------------------------------
Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą i piją w milczeniu, aż John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstajac lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili wraca, dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma.
Rozmowa nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty. Po czym, wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
- Zimna jakaś!
Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
- No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje...
-Rabi, to znak, że powinniśmy się pogodzić - mówi ksiądz.
-Racja - odpowiada rabin i wyciąga piersiówkę - A zatem wypijmy na zgodę.
Ksiądz wziął naczynie, pociągnął solidny łyk gorzały, oddaje rabinowi, a ten chowa ją do kieszeni.
-Rebe, a ty nie pijesz?
-Nie, ja poczekam na policję.

----------------------------------
Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą i piją w milczeniu, aż John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstajac lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili wraca, dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma.
Rozmowa nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty. Po czym, wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
- Zimna jakaś!
Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
- No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje...
-Baco, będzie dzisja padać?
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!

