08-31-2005, 12:12 PM
Kamael napisał(a):Heh, znam takich...
Po moich książkach nie da się poznać, że były już czytane - ani śladu zabrudzeń, bo zawsze przed braniem się za lekturę myję ręce ;]. Takie zboczenie ;D... Cholernie nie lubię kiedy ktoś, komu coś z moich zbiorów pożyczyłem, zostawia na kartkach/okładce swoje ślady.
Ja też myję rączki przed czytaniem - hm...taki nawyk
A co do pożyczania ksiązek to dosyć rzadko je pożyczam...szczególnie te starsze i klejone (tak jak napisał tomash)

