08-31-2005, 11:46 AM
Beast King napisał(a):Przychodzi zajączek do burdelu:ciiicho tam, i tak lepsze jest z marchewką
-Macie jakieś wolne panienki?
-Wolna jest tylko żmija - mówi burdel mama.
-Może być i żmija.
Wziął żmiję do pokoju na pięterko, zamyka drzwi i nagle zmija otwiera paszczę i połyka go w całości. Po chwili zajączkowi udaje się wyjść tą samą drogą, otrząsnął się i mówi z obrzydzeniem:
-Ty żmija, jak bierzesz do buzi to uważaj trochę!

