08-30-2005, 10:26 PM
Heh, znam takich...
Po moich książkach nie da się poznać, że były już czytane - ani śladu zabrudzeń, bo zawsze przed braniem się za lekturę myję ręce ;]. Takie zboczenie ;D... Cholernie nie lubię kiedy ktoś, komu coś z moich zbiorów pożyczyłem, zostawia na kartkach/okładce swoje ślady.
Po moich książkach nie da się poznać, że były już czytane - ani śladu zabrudzeń, bo zawsze przed braniem się za lekturę myję ręce ;]. Takie zboczenie ;D... Cholernie nie lubię kiedy ktoś, komu coś z moich zbiorów pożyczyłem, zostawia na kartkach/okładce swoje ślady.

