08-31-2005, 10:14 AM
Laska napisał(a):Dobry był numer w, bodajże, Czarodzicielstwie, jak koniec świata nie mogl sie odbyc, bo Wojna, Zaraza i Głód sie schlali w tawernie, ktos im ukradl konie i nie mogli przyjechac na koniec swiata
przyznaje - najlepszy motyw z calej serii (przynajmniej z tych co czytalem (chyba 3/4 calosci, jesli "Na Glinianych Nogach" to najnowsza)). Jeszcze Śmierć wymiata, np z przyjściem po aktora w kiczowatej plastikowej masce, w której był widoczny nawet sznurek na którym się trzymała
albo wzywają go magowie i ten przybywa prosto z imprezy z drinkiem w ręce i wbrew oczekiwaniom magów nie przemawia jakoś strasznie, tylko "CO JEST?"
albo teksty typu "Śmierć popatrzył się na maga jak pies na kości, choć w tym wypadku to raczej kości patrzyły się na psa"
PRATCHETT RULEZ 

Dałem sobie spokój z tym forum. żeby gadać z samym sobą nie musze tu wchodzić... nawet nie nawet wstawać z łóżka


