08-23-2005, 11:52 AM
Jałokim napisał(a):a jakNeth napisał(a):Neth nie czuje jakiejkolwiek potrzeby przebywania w zwiazku z kimkolwiek. Stan owy nie jest efektem pogoni za zabawa czy urokami zycia kawalerskiego, ktorymi gardzi. Nie stworzono go, by okazywal tak wszechobecna w naszym swiecie slabosc.
Och tak Neth tyś jest jedyny trół norewgan brejw łariorhock:

ale prawda ma sie mniej wiecej tak, jak zostalo to ujete wyzej. Nie widze siebie w roli milujacego kochanka, biegajacego z kwiatami, spogladajacego w dal (badz w sciane) w tesknocie za swa luba... nie, to nie dla mnie. Nie stoje tez na strazy swego wybitnego indywiduum. Nazywaj to jak chcesz - zadne sformułowanie nie okresli tego poprawnie.
edit.
bynajmniej nie patrze tu jednostronnie, lecz mimo wszystkich zalet i dobrodziejstw jakie niesie ze soba szczescliwy zwiazek, wole zeń zrezygnowac. (i koniec w tym temacie ;p)
Wszyscy mnie wkurwiacie. wypierdalac.


hock: