08-18-2005, 06:56 PM
Ryhtyk napisał(a):Myslovitz, lubię posłuchać "Miłość w czasach popkultury" innych płyt nie znam, albo znam tylko kilka piosenek, głos Rojka IMO nie jest zły, coprawda jęczy facet niemiłosiernie, ale ma to swoje dobre i złe strony. Widziałem ich na żywo, ciekawie grają, szczególnie żywsze utwory np. "Alexander" albo "Peggy Brown". Reasumując, pożądna polska kapela.
Posłuchaj Korova Milky Bar. To muzyka w stylu Miłość... ale o wiele bardziej dojrzała. Jeśli Ci się Miłość... podobała to ta Cię z pewnością nie zawiedzie. Polecam...

