08-18-2005, 06:37 PM
warsadal napisał(a):To już kwestia gustu, a o gustach, jak wiadomo, się nie dyskutujeUważam tak samo, z całym szacunkiem dla Black Sabbath, ale Ozzyego nie znosze...Ja np. znieść nie mogę takiego skrzeczenia, które tak wiele osób zachwyca.
bring it on


Ja np. znieść nie mogę takiego skrzeczenia, które tak wiele osób zachwyca.