08-18-2005, 04:35 PM
Szczerze mowiąc własnie zgłębiam X&Y. Po pierwszym przesłuchaniu stwierdziłem że to nudne i odłożyłem na półkę. Ale, o dziwo po odczekaniu kilku dni i kolejnych przesłuchaniach odkrywam ten ich jakże klimatyczny świat - zadziwiająco urzekająca, przepełniona specyficznym lekkim, ulotnym pięknem muza - idealna do puszczenia w tle podczas relaksu z osobniczką płci przeciwnej

