08-16-2005, 11:39 AM
Dikapria też nie lubię, też uważam, że ta cała fabuła była denna itd. ale film mi się nawet podobał. Może nic specjalnego, ale wytrwałam do końca i jakoś nie zbierało mi się na wymioty, dla mnei to po prostu jeden z wielu filmów i nic więcej. Bardziej podobał mi się film, który kiedyś oglądałam, o takiej rodzinie, jak sobie radziła po tej katastrofie. Starsza siostra została z dwujką młodszego rodzeństwa, czy coś takiego. Do niej się chyba jakiś facet jeszcze przyczepił, czy coś takiego. Jej młodsza siostra (znaczy aż taka młoda nie była
) się szwendałą po jakichś klubach dla dorosłych i takie tam głupoty. Niby nic ciekawego, ale film był fajnei zrobiony. I na pewno dużo lepszy od filmu z panem Dikapriem.
) się szwendałą po jakichś klubach dla dorosłych i takie tam głupoty. Niby nic ciekawego, ale film był fajnei zrobiony. I na pewno dużo lepszy od filmu z panem Dikapriem.
"...jam jest Lilith, jam jest pierwsza z pierwszych, jam jest Asztarte, Kybele, Hekate, jam jest Rigatona, Epona, Rhiannon, Nocna Klacz, kochanka wiatru.
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "

