08-15-2005, 01:15 PM
Mi właściwie jest bez różnicy jakiej firmy glany kupuję, ważne żeby mi się podobały, a jak na razie nie trafiłam na żadne badziewie. Z resztą nigdy nie miałam zbyt dużego wyboru. Latem w nich zazwyczaj nie chodzę, chociaż w tym roku ostatnio jest u mnie w mieście niecałe 20 stopni (chociaż dzisiaj już się cieplej robi), więc wiadomo, że w taką pogodę w trampkach nie wyjde. Właściwie zakładam je tylko wtedy, jak jest naprawde gorąco, ale też nie zawsze. Wiadomo, że na przykład do spódnicy nie ubiorę trampków. Chociaż czasem mam też na odwrót- np. na początku kwietnia w tym roku mnie coś na trampki naszło, niektórzy chodzili jeszcze w kurtkach, a ja w trampkach. Ale zimno mi jakoś nie było.
A tak poza tym, czy Wam też glany czasem farbują skarpetki? Mi jakiś czas temu, jak byłam w kabaretkach zafarbowały stopy, fajnie to wyglądało
hock:
A tak poza tym, czy Wam też glany czasem farbują skarpetki? Mi jakiś czas temu, jak byłam w kabaretkach zafarbowały stopy, fajnie to wyglądało
hock:
"...jam jest Lilith, jam jest pierwsza z pierwszych, jam jest Asztarte, Kybele, Hekate, jam jest Rigatona, Epona, Rhiannon, Nocna Klacz, kochanka wiatru.
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "

