08-15-2005, 10:39 AM
Ostatnio miałem okazję obejrzeć koncert zagrany w Hyde Parku... Świetna sprawa, jeden moment szczególnie zapadł mi w pamięć - Fru siedzący na krawędzi sceny i grający "Under The Bridge".
Naprawdę miło zobaczyć, że muzykom zespołu granie sprawia wielką przyjemność - w Hyde Parku ten entuzjazm przeszedł na tłumy ludzi pod sceną.
Naprawdę miło zobaczyć, że muzykom zespołu granie sprawia wielką przyjemność - w Hyde Parku ten entuzjazm przeszedł na tłumy ludzi pod sceną.

