08-09-2005, 09:18 PM
Ano mi sie poodoba głos chylinskiej, tlyko, ze ona akurat zle go wykorzystuje. I nie powinniscie porownywac chylinskiej z o.n.a. bo to calkowicie inny etap muzyki, zreszta sami muzycy tak stwierdzili. Znam osobiscie muzykow z o.n.a. i nie darze wielkim uczuciem tego zepsolu. A chylinska jest ok, pokazuje swoje zdanie, jednak w wiekszosci nie mysli nad tym co mowi. Powinna zaczac wiecej myslec. Takowiec, jesli chodzi o zepsol chylinska, jestem na duze pieprzone nie, lecz jesli chodzio nią samą to niepodoba mi sie czasem, wypowiadajac sie, ale lubie ja.

