11-03-2005, 08:15 PM
Kazama napisał(a):widzisz... to nie jest tak, nie chodzi mi tu konkretnie o podporzadkowanie sie i postepowanie według okreslonych zasad wynikajacycch z jakies waiaryCzekaj,a do czego zmierzasz?
miałem na mysli sama wiara w cos "wyższego" mozna tak to nazwac. Sama wiare w dosłownym słowa tego znaczeniu, patrzac na wszystko co cie otacza nie sposób w nic nie wierzyc.....dlatego nazwałem to głupota podam przykład a mianowicie interesujesz sie troszke astronomia?

