08-02-2005, 12:47 PM
Kamael napisał(a):Tomash, może też powinniśmy odwalić jakieś ckliwe pożegnanie, a potem w chwale powrócić po dwóch dniach? ;D
Wy podli, podbieracie mi pomysły!!!

Tak więc żeganm się
Będę w poniedziałek.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


