07-30-2005, 02:02 PM
[ majin_vejita ] napisał(a):Wielu uwaza takze, ze nie wolno zbeszczescic legendy jaka otoczony jest Mercury - to dla mnie dziwny tok myslenia. Wiadomo, ze wokalista Queen byl niezastapiony i jedyny w swoim rodzaju. Jednak to chyba niewystarczajacy powod do tego, zeby stanowczo powiedziec 'Nie'. Uwazam, ze jesli nowy wokalista nie przewyzszy Mercurego to moze chociaz zblizy sie do poziomu jaki prezentowal Freddy. Dajmy zespolowi drugi raz rozwinac skrzydla ...Ta, ale jak jakis glupiec z Green Day ktory kompletnie nie potrafi spiewac bierze sie za We Are The Champions to krew czlowieka zalewa... ;x

