07-25-2005, 11:55 AM
Byłem na ich koncercie, ale hmmmm....niewiele pamiętam
od tamtego czasu nie pije(aż tyle) przed koncertami
potem słyszałem jakąś kasete i nawet mi się podobała, ale miała straszne brzmienie
od tamtego czasu nie pije(aż tyle) przed koncertami
potem słyszałem jakąś kasete i nawet mi się podobała, ale miała straszne brzmienie
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

