07-23-2005, 12:18 PM
Sądzę, że jeżeli chce się tworzyć coś do filmu musi najpierw dojść do przemyślanej selekcji.. Jeżeli ktoś zgadza się na współpracę w ten sposób znaczy, że propaguje, popiera ten film, jeśli nie to kolejnym powodem są pieniądze....
"Sztos" to było dno... Marna podróbka Pulp Fiction, itp. Muzyka też była denna... Osobiście kupiłam sobie krążek i stwierdzam, że trudno go się słucha. Powracając do gilmu, nawet nie zauważyłam jak się skończył....
Ostatnio też podpisał się w ten sposób pod kolejną "hiperprodukcją" - PitBull (czy coś takieg) i sam osobiście stwierdził (w wywiadzie dla "TVN Style) ,że napisał tekst do piosenki bo napisał, ale wogóle nie chciał się nad tym długo męczyć.... Sam stwierdził, że film jest taki sobie więc nie będzie się zbytnio nad tym wszystkim męczył.
Ja osobiście częściej zauważam, że udziela jakichś wywiadów różnego rodzają TV, np. ostatnio TVN Stylke, TV3(Warszawa), czy też Vivie(PL). Przed laty rarytasem dla TV było,to że zechciał coć powiedzieć na antenie.
A co się tychy nagród; (jerśli nie pamiętasz ,to Ci przypokmnę) w latach 90' prawie rok w rok TVP przyznawała mu nagrody np.za najleprzy album HIP-HOP(kompletnte pudło), wykonawcę alternatywnego .... Oświadczał, że nie interesują go takie imprezy, nagrody bo tworzy bo to kocka. Nawet nie przyjął nagród publiczności.
Nie spotykasz się z nim w TV? Na MTV prawie zawsze puszczają jego clipy Alt.mtv. Nie mówiąc już o MTV-Icon (przynajmniej raz na 2 miesiące powtarzają te clipy, to wydanie).
A na Vivie - Personality, Planet Viva. Oczywiście nie tak często jak różne boys- ,Girlsbendy ale różniecę sprzed lat się odczuwa....
Nie chaciałam urazić nikogo pisząc, że jest zaślepiony, po prostu już mam dosyć ciągłego trzymania Kazika na podium, mimo wielu gaf i błędów robi. Owszem, cenię go jako osobę , ale nie mogę się pogodzić z tyn, że zmienił swoje podejści do tworzenia. Teraz zezwala na wydawanie masy DVD ze swych koncertów (jeśli nie wiesz, to nawet kilka razy w Empiku był "miesiąc Kazika", Wszędzie na pułkach były jego wywiady Audio, Płytki, koncerty... Może w ten sposób trafił dfzięki temu do większego grona słuchaczy, ale jakim kosztem? Mam wielu znajomych, którzy już przestali go słuchać. Ja wytrwale staram się dać mu szanse, ale powoli mi się odechciewa gdy widzę to wszystko...
"Sztos" to było dno... Marna podróbka Pulp Fiction, itp. Muzyka też była denna... Osobiście kupiłam sobie krążek i stwierdzam, że trudno go się słucha. Powracając do gilmu, nawet nie zauważyłam jak się skończył....
Ostatnio też podpisał się w ten sposób pod kolejną "hiperprodukcją" - PitBull (czy coś takieg) i sam osobiście stwierdził (w wywiadzie dla "TVN Style) ,że napisał tekst do piosenki bo napisał, ale wogóle nie chciał się nad tym długo męczyć.... Sam stwierdził, że film jest taki sobie więc nie będzie się zbytnio nad tym wszystkim męczył.
Ja osobiście częściej zauważam, że udziela jakichś wywiadów różnego rodzają TV, np. ostatnio TVN Stylke, TV3(Warszawa), czy też Vivie(PL). Przed laty rarytasem dla TV było,to że zechciał coć powiedzieć na antenie.
A co się tychy nagród; (jerśli nie pamiętasz ,to Ci przypokmnę) w latach 90' prawie rok w rok TVP przyznawała mu nagrody np.za najleprzy album HIP-HOP(kompletnte pudło), wykonawcę alternatywnego .... Oświadczał, że nie interesują go takie imprezy, nagrody bo tworzy bo to kocka. Nawet nie przyjął nagród publiczności.
Nie spotykasz się z nim w TV? Na MTV prawie zawsze puszczają jego clipy Alt.mtv. Nie mówiąc już o MTV-Icon (przynajmniej raz na 2 miesiące powtarzają te clipy, to wydanie).
A na Vivie - Personality, Planet Viva. Oczywiście nie tak często jak różne boys- ,Girlsbendy ale różniecę sprzed lat się odczuwa....
Nie chaciałam urazić nikogo pisząc, że jest zaślepiony, po prostu już mam dosyć ciągłego trzymania Kazika na podium, mimo wielu gaf i błędów robi. Owszem, cenię go jako osobę , ale nie mogę się pogodzić z tyn, że zmienił swoje podejści do tworzenia. Teraz zezwala na wydawanie masy DVD ze swych koncertów (jeśli nie wiesz, to nawet kilka razy w Empiku był "miesiąc Kazika", Wszędzie na pułkach były jego wywiady Audio, Płytki, koncerty... Może w ten sposób trafił dfzięki temu do większego grona słuchaczy, ale jakim kosztem? Mam wielu znajomych, którzy już przestali go słuchać. Ja wytrwale staram się dać mu szanse, ale powoli mi się odechciewa gdy widzę to wszystko...


