07-17-2005, 07:01 PM
Wilki jako zespoł sa mi calkiem obojetne poza Son of the blue sky ktora bardzo lubie grac na gitarze. Jak ostatnio widzialem Gwawlinskiego w Opolu jak spiewał tym swoim pedalskim glosikiem to myslalem ze sie zesram ze smiechu a te ludzie byli wniebowzieci:/

