01-09-2006, 05:27 PM
lsieko napisał(a):Może nie aż tak, ale blues to juz za dalekie odbiegniącie od tematu rocka/metalu, nieprawdaż?
Nie, nie uważam
takie free to jeszcze blues czy już rock? bez bluesa rock by nie istniał. No chyba że mówimy o takim fest czarnym bluesie, ale takiego zapewne nikt tu nie słucha
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

