07-15-2005, 09:18 PM
Imho Iron Maiden.. Fajerwerki, Eddie chodzacy po scenie, pokazy sztuk magicznych, zawsze umieli urozmaicic swoje wystepy..
A teraz sobie pokomentuje
:
Rammstein- Ladne i ciekawe sa te zabawy z plomieniami, ale ile mozna? Gdy 10 lat temu widzialem Lindemanna spiewajacego do plonacego mikrofonu, zrobilo to na mnie duuze wrazeneie.. Ale motyw walkowany tyle czasu juz sie przejadl..
Manson- Nie lubie groteskowego Moulin Rouge..
Slipknot- Poza obijaniem sie o siebie i skakaniem na publicznosc, nie wyprawiaja niczego szczegolnego..
Mayhem- chory dowcip..;p
A teraz sobie pokomentuje
:Rammstein- Ladne i ciekawe sa te zabawy z plomieniami, ale ile mozna? Gdy 10 lat temu widzialem Lindemanna spiewajacego do plonacego mikrofonu, zrobilo to na mnie duuze wrazeneie.. Ale motyw walkowany tyle czasu juz sie przejadl..
Manson- Nie lubie groteskowego Moulin Rouge..
Slipknot- Poza obijaniem sie o siebie i skakaniem na publicznosc, nie wyprawiaja niczego szczegolnego..
Mayhem- chory dowcip..;p

