07-16-2005, 07:16 PM
heh to pewnie było do przewidzenia ale co tam...
podobają mi się "stałe fragmenty" koncertów ManOwaR - na poczatku Orson Wells pieknie przedstawiający zespół, następnie chwila popisów Joey'a oraz wieńczące cały koncert zerwanie strun w Jego gitarze
no i oczywiście zejście ze sceny przy dźwiękach "The crown and the ring"... miód i orzeszki
a co do dziwnego zachowania na scenie to panowie z Bloodhound Gang są hardcorowi
podobają mi się "stałe fragmenty" koncertów ManOwaR - na poczatku Orson Wells pieknie przedstawiający zespół, następnie chwila popisów Joey'a oraz wieńczące cały koncert zerwanie strun w Jego gitarze
no i oczywiście zejście ze sceny przy dźwiękach "The crown and the ring"... miód i orzeszkia co do dziwnego zachowania na scenie to panowie z Bloodhound Gang są hardcorowi
"Other bands play
ManOwaR KILL!!!"
ManOwaR KILL!!!"

